Jak zająć dziecko chcąc coś zrobić w domu?

kaboompics_Child reading a comic story

Macierzyństwo moim zdaniem najszczęśliwszy okres w życiu, ale również najbardziej wymagający wysiłku. Muszę przyznać, że przed urodzeniem dziecka miałam całkiem inne wyobrażenie na ten temat. Myślałam mianowicie, że mała będzie jadła i spała, a ja zanudzę się z nią w domu. Jakież było moje rozczarowanie, gdy się okazało, że je co trzy godziny ssąc godzinę cyca, a jak nie śpi to płacze, bo ma kolki.

Dziś kilka moich porad czym zając dziecko, żeby można było coś zrobić w domu. Chcę tylko dodać, żeby wrzucić trochę na luz. Co zrobimy to zrobimy, resztę zrobimy później. Najważniejsza jestem Ja i dziecko.

Można zawsze poprosić o pomoc rodziców, męża, znajomych, co jednak jeśli zostaliśmy ze wszystkim sami.

  1. Drzemka –  jak dziecko śpi w ciągu dnia to dużo można ogarnąć. Im starsze tym mniej śpi. Co wyniosłam ze swojego rodzinnego domu i dalej kontynuuję to drzemka poobiednia. Należy się wszystkim, rodzicom i dzieciom. Nawet pół godziny regeneruje baterię i daje siły do wieczora. Ja jak jestem nie wyspana to chodzę zła, więc staram się żeby tak nie było. Co jeśli Twoje dziecko budzi się w środku nocy i nie chce spać. Ja zazwyczaj biorę je          do naszego łóżka i tak śpi trochę u siebie, trochę u nas. A jak budzi się wcześnie rano i rozrabia, dostaje zabawki do łóżka lub łóżeczka i to ją zajmuje na chwilę.
  2. Prasowanie – jak małe nieraczkujące i niechodzące dziecko, można je położyć na macie edukacyjnej obok. Przy większym dla bezpieczeństwa radzę to robić jak śpi. Wpadłam na jeszcze jeden pomysł, zabezpieczyć bramką dziecka pokój, a prasować w sąsiednim pomieszczeniu, mając je na oku.
  3. Gotowanie – małe dziecko można włożyć do wózka lub bujaczka, niech obserwuje nas w akcji. Starszakom proponuje siedzonko do karmienia z zabawkami na tacce lub po prostu posadzić na jakimś kocyku lub macie. Nie wytrzyma długo, ale zawsze to coś.
  4. Odkurzanie – jak nie boją się odkurzacza to mogą obserwować z łóżeczka, kojca lub wózka. Moja roczna pociecha zaczyna powoli odkurzać ze mną, czyli biega za odkurzaczem. Oczywiście proszę uważać na kable i kontakty elektryczne.
  5. Mycie podłóg – w tym wypadku trzeba dziecko zabrać z podłogi. Jak jestem sama w domu, wkładam Mała do kojca z zabawkami, a jak marudzi to włączam jej na chwilę bajkę. Nie jestem zwolenniczką telewizora grającego 24h na dobę, tabletów i telefonów dla dzieci, ale niestety prędzej czy później nasze pociechy się z nimi zetkną. Jak kojec z zabawkami znudzi się Waszym dzieciakom, można do niego wrzucić kolorowe plastikowe piłeczki. Moja miała z nimi niezłą frajdę.
  6. Jedzenie posiłków – gdy mamy do czynienia z małym dzieckiem, zazwyczaj leży koło nas w wózeczku i obserwuje, większe sadzamy do krzesełka z zabawkami. Moja Młoda już je razem z nami, zanim pogryzie swoja jedzenia, to ja też zdarzę wziąć kilka kęsów ze swojego talerza. Czasami pozwalam jej samej jeść i mam wtedy czas zjeść, pozmywać i wypić kawę.
  7. Kiedy dziecko jest starsze można je zachęcić do pomagania – np. moja Młoda jak wieszam pranie to podaje mi klamerki. Oczywiście to może się zmienić za jakiś czas, ale warto próbować.
  8. Jak dziecko się niecierpliwi – i tu już niezależnie od sytuacji u nas sprawdza się smoczek lub przekąski takie jak biszkopty lub rodzynki. One to uwielbiają.

Pamiętajcie czysty dom, nie oznacza szczęśliwego domu. Pozwólmy sobie na trochę relaksu i pobawmy się chociaż ze swoimi dzieciakami. One najbardziej potrzebują teraz naszej uwagi.

A jakie są Wasze sposoby na maluchy? Podzielcie się swoją wiedzą.